www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Szczecin, 1 października 2005 r., godz: 18:00, stadion im. Floriana Krygiera
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
0:0
(0:0)
GKS Bełchatów
GKS Bełchatów

Pesković
Tavares
Julcimar
Magdoń
Matlak
Elokan ( 64-Bugaj)
Trałka
Kaźmierczak
Grzelak
Divecky ( 75-Łabędzki)
Edi


Banaszyński
Frohlik
Radulović
Fonfara
Cecot
Hinc
Kuranty
Garguła
Dziedzic ( 82-Chi-Fon)
Klepczarek ( 82-Popek)
Kmiecik ( 75-Matusiak)

Sędziował: Tomasz Pacuda (Częstochowa)
Widzów: ok. 9 000
    Relacja z meczu

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie 9. kolejki Orange Ekstraklasy pomiędzy Pogonią Szczecin, a GKS Bełchatów.
Mecz z Pogonią był okazją do odwiedzin w Szczecinie byłego piłkarza i trenera portowej drużyny Mariusza Kurasa, który trenuje bełchatowski klub.
Szczecińscy kibice z szacunkiem i brawami przywitali legendę Pogoni skandując wielokrotnie jego imię i nazwisko.
W składzie Portowców z powodu żółtych kartek nie wystąpił w ataku Urugwajczyk Claudio Milar, który wraz z Edim Andradiną stanowią siłę ataku szczecińskiej drużyny.
Pierwsze minuty spotkania to ostrożna gra obu zespołów toczona w środkowej strefie boiska.
Groźnie zrobiło się dopiero w 8 minucie za sprawą Ediego, który oddał mocny strzał zza linii pola karnego w kierunku bramki bełchatowian. Piłka po jego strzale uderzyła w boczną siatkę prawego słupka bramki Banaszyńskiego.
Kilka minut później drużyna gości oddała pierwszy strzał w kierunku bramki Pogoni. Hinc strzelał jednak bardzo niecelnie.
Okazji do zdobycia bramki Portowcy szukali w strzałach z dystansu. Piłka po uderzeniach m. in. Radka Diveckyego i Przemysława Kaźmierczaka mijała jednak bramkę GKS-u.
W 18 minucie było bardzo groźnie pod bramką Borisa Peskovicia. Garguła zdecydował się na strzał z 20 metrów i tylko dobra interwencja Słowaka uchroniła gospodarzy od utraty bramki.
Po 30 minutach gry, w których było sporo strzałów z dystansu, gry w środku pola i ostrej starć poziom meczu zdecydowanie spadł, a nawet śmiało można powiedzieć – z boiska wiało nudą.
Zawiedzeni mogli być szczecińscy kibice, którzy liczyli na łatwe i wysokie zwycięstwo swoich piłkarzy.
Do końca pierwszej połowy nie działo się już nic godnego uwagi.
Cztery minuty po przerwie ładnym strzałem z lewego narożnika pola karnego GKS-u popisał się Rafał Grzelak. Piłkę po jego uderzeniu wyłapał z małymi problemami Banaszyński.
W 55 minucie GKS przeprowadził najgroźniejszą akcję w meczu, po której mogła paść bramka. W zamieszaniu w polu karnym Pogoni na strzał decyduje się Kmiecik a piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek, dobitkę obronił jeszcze Peskovic a Magdoń wybija piłkę z okolic linii bramkowej.
Dwie minuty później jeden z aktywniejszych piłkarzy portowej jedenastki Rafał Grzelak stanął przed szansą zmiany wyniku. Będąc w polu karnym sam na sam z Banaszyńskim zamiast strzelać próbował ogrywać golkipera gości, a ten udanie odebrał mu piłkę.
Trener Bohumil Panik zdecydował się na zmiany ofensywne wprowadzając za Elokana Artura Bugaja, a za Diveckyego Michała Łabędzkiego jednak nie zmieniło to obrazu gry.
Prze kolejne minuty dochodziło do ostrych fauli piłkarzy Mariusz Kurasa na Portowcach, po których sędzia nie wahał się pokazać żółtych kartoników.
W 83 minucie słupek tym razem ratuje GKS przed utratą bramki. Grzelak wykonywał rzut rożny, zacentrował w pole karne a do piłki na 8 metrze wyskoczył Przemysław Kaźmierczak, który uderzył mocno głową, ale piłką trafiła w słupek.
Spotkanie ostatecznie kończy się bezbramkowym remisem a spotkanie według obserwatorów zostało uznane za jedno z najgorszych w ostatnich tygodniach w wykonaniu piłkarzy Pogoni. (źródło: js)

    Wypowiedzi pomeczowe

Mariusz Kuras, trener GKS: - Cieszę się, że widzę wszystkich znajomych, jest miło - jak zawsze w Szczecinie. Zagraliśmy dziś konsekwentnie zwłaszcza w pierwszej połowie i to zaowocowało tym, że zremisowaliśmy. Wyprzedzę już pytanie, czy będzie zmiana trenera w Bełchatowie. Nie mi o tym decydować, ale zapewniam, ze będę robił dalej swoje i pracował jak tylko potrafię najlepiej. Ważne, że dziś był charakter, była walka mojej drużyny i to się teraz liczy. Wiedzieliśmy, że przyjechaliśmy do Pogoni, która jest na fali, złapała oddech. Duża w tym zasługa trenera Panika, który poukładał drużynę. Dlatego cieszę się bardzo, że na tak ciężkim terenie udało nam się wywalczyć punkt. Tak się składa, że jeszcze z Bełchatowem z Pogonią nie przegrałem, i tą passę podtrzymałem.
Bohumil Panik, trener Pogoni: - Przeciwnik już od pierwszej minut grał ustawieniem 4-5-1 i to spowodowało, że ciężko nam było przejść przez linię środkową boiska. Dlatego w pierwszej połowie nie było aż tak dużo sytuacji. W drugiej połowie przeciwnik grał agresywniej, a jak powiedział trener Kuras o swoim zespole nam dziś brakowało charakteru i woli walki. Myślę, ze mieliśmy więcej okazji do zdobycia bramki w tym meczu, ale brakowało agresji, a bramkarz gości pokazał też wysoką klasę. Co do formacji obrony: Tavares, Magdoń, Julcimar, Matlak myślę, że pokazała charakter, ale reszcie formacji zabrakło tej agresji. Nie jestem zadowolony z wyniku, bo jeśli zagralibyśmy z takim zaangażowaniem jak w Łęcznej mogliśmy dziś wygrać to spotkanie. (źródło: js)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 47     autor: Mq  

     Minutówka:

Po meczu:
Bez wiary w zwycięstwo - tak można podsumować występ Pogoni w meczu przeciwko GKS-owi Bełchatów.

Na stadionie ogłoszono smutną informację o groźnym wypadku Otylii Jędrzejczak.
93' Koniec spotkania. Pogoń remisuje z GKS Bełchatów 0:0.
92' Żółtą kartką ukarany został za przetrzymywanie piłki Banaszyński.
89' Sędzia dolicza 4 minuty do końca spotkania.
85' Ostanie 5 minut mają zespoły na zmianę rezultatu.
83' Słupek ratuje gości przed utratą bramki. Po rzucie rożnym piłkę głową uderza Kaźmierczak. Szkoda tak doskonałej sytuacji.
82' Na boisku pojawia się były piłkarz Pogoni Ferdinand Chi-Fon, boisko opuszcza Dziedzic.
81' Zmiana w drużynie gości. Schodzi Klepczarek a w jego miejsce wchodzi Popek.
78' Portowcy na pozycji spolonej. Edi już po gwizdku sędziego posyła piłkę do siatki GKS-u.
77' Widownia skanduje nazwiska Mariusza Kurasa i Krzysztofa Pilarza.
75' Zmiany w obu zespołach. W GKS schodzi Kmiecik - wchodzi Matusiak, a w Pogoni za Diveckyego Łabędzki.
74' Do prostopadłego podania Ediego nie dochodzi Bugaj.
71' Źle wykonany rzut rożny przez Ediego.
69' Nieudana próba wrzutki w pole karne przez Łukasza Trałkę.
68' Wciąż 0:0. Z takiego wyniku mogą być tylko zadowoleni podopieczni Mariusza Kurasa.
65' Edi wrzuca piłkę w pole karne do wolno stojącego Kaźmierczaka a ten strzałem z woleja próbuje zaskoczyć Banszyńskiego. Piłka ostatecznie przelatuje kilkadziesiąt centymetrów obok słupka.
64' Pierwsza zmiana w Pogoni. Elokana zastępuje Artur Bugaj.
62' Faul Diveckyego na Gargurze w środku pola. Czech ukarany żółtą kartką.
61' Kibice z sektrów 11-12 odpalili kilkanaście rac i rozwineli wielką sektrówkę w kształcie koszulki.
60' Rzut wolny z lewej strony boiska dla Bełchatowa zakończony niepowodzeniem.
58' Kolejny ostry faul gości. Tym razem ukarany żółtą kartką Grzegorz Fonfara.
57' Znakomitą okazję do zdobycia bramki marnuje Grzelak. Przegrywa on pojedynek sam na sam z Banaszyńskim. Akcja toczona była w polu karnym gości.
55' Niesamowite zamieszanie pod bramką Pogoni. Peskovic dwu krotnie uratował Pogoń przed utratą bramki. Broni strzał Kmiecika i Kurantego.
54' Elokan leży na boisku po faulu piłkarza z Bełchatowa.
52' Bardzo słabe dośrodkowanie Grzelaka w pole karne. Piłke przejęli obrońcy gości.
Wcześniej żółtą kartką ukarany został Garguła.
51' Ciekawa sytuacja dla Pogoni. Rzut wolny z ponad 30 metrów.
49' Groźny strzał Grzelaka z narożnika pola karnego z problemami broni Banaszyński.
48' Dośrodkowanie w pole karne z lewej strony Elokana wybijają obrońcy gości.
47' Faul Diveckyego na Kurantym.
46' Rozpoczęła się druga połowa meczu.
45' Koniec pierwszej połowy spotkania. Po nudnym meczu Pogoń remisuje z GKS Bełchatów 0:0.
Żółtą kartką ukarany został Kmiecik za faul na Julcimarze. Kapitan Pogoni poza boiskiem opatrywany jest przez sztab medyczny.
44' Rajd Elokana przed polem karnym powstrzymują obrońcy z Bełchatowa.
Sędzia doliczył 2 minuty do końca pierwszej połowy.
42' Wrzutkę w pole karne po rzucie wolnym wybił w pole Paweł Magdoń.
41' Klepczarek bardzo źle wykonał rzut wolny z okolic 20 metrów. Piłka wysoko powędrowała nad poprzeczką Peskovicia.
40' Rzut wolny dla Belchatowa.
36' Z boiska po prostu wieje nudą. Z obu dryżyn jakby zeszło powietrze.
33' Bardzo niecelny strzał z 25 metrów Łukasza Trałki szybuje ponad poprzeczką Banaszyńskiego.
31' Żółtą kartką ukarany został Jacek Kuranty.
30' Zdecydowanie opadło tempo meczu. Zgromadzeni kibice mogą być zawiedzeni zwłaszcza postawą Pogoni.
24' Kombinacyjna akcja Pogoni zakończona niecelnym strzałem z 20 metrów Brazylijczyka Tavaresa.
21' Piłkę po rzucie rożnym wybijają w pole szczecińscy obrońcy.
20' Groźny strzał Garguły z dystansu minimalnie obok lewego słupka. Pesković wybił piłkę na rzut rożny.
18' Kolejna groźna akcja Pogon. Po wrzutce w pole karne Tavaresa piłka trafia na głowę Przemka Kaźmierczaka. Piłka wyladowąła na gornej siatce bramki Banaszyńskiego.
17' Podanie Elokana z prawego narożnika pola karnego próbował wykończyć Divecky. Strzał niecelny.
15' Niecelny strzał z dystansu oddał Bartosz Hinc. Piłka powędrowała kilka metrów obok lewego słupka.
14' Żółtą kartką ukarany został Endende Elokan za faul w środku pola.
12' Spotkanie przez pierwsze 10 minut toczone jest w średnim tempie. Sporo jest wykonywanch rzutów autowych.
10' Inicjatywe przejęli Portowcy, którzy konstruują coraz groźniejsze akcje pod bramką Banaszyńskiego.
8' Groźny strzał Ediego Andradiny zza lini pola karnego minimalnie przelatuje koło lewego słupka. Bramka dla Pogoni była bardzo blisko.
5' Rzut wolny dla Pogoni z ponad 30 metrów - wykonywał Rafał Grzelak. Obrońcy z Bełchatowa wybijają piłkę w pole.
Drużyna gości próbuje atakować. Na miejscu są jednak szczecińscy obrońcy. Obie drużyny jak na razie operują piłką w środku pola.
2' Spotkanie jak na razie toczone jest w środkowej strefie boiska. Niegroźny strzał po ziemi z lewego narożnika wyłapuje Peskovic.
1' Rozpoczęła się pierwsza połowa spotkania Pogoń - GKS Bełchatów. Mecz rozpoczęli piłkarze z Bełchatowa.
Przed meczem:
Witamy w kolejnej relacji LIVE ze stadionu Pogoni.
Przed nami spotkanie 9. kolejki Orange Ekstraklasy pomiędzy Pogonią a GKS Bełchatów.
Na stadionie pojawiło się 7 sympatyków drużyny z Bełchatowa.
Po meczu zapowiedziano specjalną konferencję z udziałem Antoniego Ptaka na temat dalszego finansowania Spółki Akcyjnej MKS Pogoń. Na koronie stadionu nie widać już reklam Centrum Handlowego Ptak z Rzgowa.

    Zapowiedź meczu

W 9. kolejce spotkań Orange Ekstraklasy na stadionie im. Floriana Krygiera dojdzie do meczu Pogoni Szczecin z GKS Bełchatów.
Ostatnie dwa pojedynki tych drużyn miał miejsce na zapleczu ekstraklasy (w sezonie 2003/04). W Bełchatowie wygrali miejscowi 2:0 a w Szczecinie padł remis 2:2. Bramki dla Pogoni strzelali: Przemysław Kaźmierczak i Sergio Batata.

Bełchatowianom po sześciu latach pobytu na drugoligowym froncie udało się powrócić w tym sezonie do grona pierwszoligowców. Po rozegraniu ośmiu spotkań wywalczyli sześć punktów. Odnosząc w meczach wyjazdowych zwycięstwo (z Górnikiem Łęczna 2:0) i dwie porażki z krakowskimi zespołami (z Wisłą 0:3 i z Cracovią 1:2). Po awansie w GKS nie doszło do żadnych znaczących wzmocnień i zespół opiera się na piłkarzach, którzy walczyli o pierwszą ligę. W składzie drużyny Mariusza Kurasa jakże znanego w Szczecinie znajdują się zawodnicy mający występy w granatowo – bordowych koszulkach, a są nimi: wypożyczony do Bełchatowa, bramkarz – Krzysztof Pilarz, pomocnicy: Sergiusz Wiechowski i Ferdinand Chi – Fon oraz napastnik Janusz Dziedzic, który jest jak na razie najlepszym strzelcem drużyny (dwa gole na sześć zdobytych). W ostatniej ligowej kolejce GKS Bełchatów uległ na własnym boisku Odrze Wodzisław Śląski 0:3.

Pogoń po dwóch meczach wyjazdowych wróciła do Szczecina z dwoma zwycięstwami. Pokonując w Pucharze Polski, ŁKS Łódź 4:1 i w meczu ligowym Górnika Łęczna 1:0 po bramce niezawodnego Ediego Andradiny będącego najlepszym strzelcem drużyny – sześć goli. Zespół obecnie zajmuje siódme miejsce z 12 punktami mając dwa „oczka” starty do drugiego Lecha Poznań. W nadchodzącym meczu nie zobaczymy cały czas kontuzjowanych Sergio Bataty oraz Tomasza Parzego. Do grona niemogących wystąpić w spotkaniu dołączył Claudio Milar, który w meczu w Łęcznej otrzymał czwarte żółte upomnienie i musi pauzować.

Faworytem tego spotkania bez wątpienia jest Pogoń, ale czy uda się drużynie Bohumila Panika podtrzymać dobrą formę i odnieść kolejne zwycięstwo, tym razem nad beniaminkiem z Bełchatowa, przekonamy się w sobotni wieczór.
Początek spotkania o godz.18.00. (źródło: Marlena)


  (p) 2000 - 2017   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności