www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Szczecin, 22 marca 2008 r., godz: 11:00, im. Floriana Krygiera
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
4:0
(2:0)
Pogoń  Barlinek
Pogoń Barlinek

Wójcik
Zawadzki
Walburg
Tychowski
Skrzypek ( 46-Przewoźniak)
Jarymowicz ( 46-Biliński)
Parzy
Chi-fon
Żaczek
Kosakowski ( 78-Matlak )
Ropiejko ( 58-Kowal)


Piwiński
Piasecki
Świderski
Spirzak
Guraj ( 68-Boroń)
Stukonis ( 75-Kubiak)
Diaków
Baniewicz ( 63-Muskała )
Gajewski
Kochan
Suterski

  Bramki

Walburg (3) 1-0  
Ropiejko (25) 2-0  
Przewoźniak (65) 3-0  
Kowal (73) 4-0  


Sędziował: Łukasz Bednarek
Widzów: ok. 1000
    Relacja z meczu

Dobra gra Pogoni, dużo bramek i zaledwie około tysiąca kibiców na stadionie. Tak w skrócie można opisać spotkanie, które było rozgrywane w Wielką Sobotę o godz. 11.
W przeciwieństwie do poprzedniego meczu w pojedynku z Pogonią Barlinek od pierwszych minut na boisku pojawił się Wojciech Żaczek i a w podstawowym składzie zagrał Marek Walburg. Ten drugi szybko pokazał się kibicom, gdy w trzeciej minucie zdobył bramkę dla Pogoni. Po wrzutce w pole karne Tomasza Parzego "Walba" głową skierował piłkę do siatki. Po dwóch minutach Pogoń mogła prowadzić 2:0 jednak piłka po uderzeniu Andrzeja Tychowskiego zatrzymała się na poprzeczce.
Po mocnym początku tempo meczu znacznie spadło. Niesłuszną żółtą kartką ukarany został Tychowski. Szczeciński obrońca w oczach sędziego zawinił tym,ż e obok niego przewrócił się napastnik gości. Na kolejną bramkę trzeba było czekać do 25 minuty. Świetne podanie od Jakuba Zawadzkiego otrzymał Ferdinand Chi-Fon, który dośrodkował w pole karne, gdzie Maciej Ropiejko szczupakiem posłał piłkę do siatki. Wypożyczony z Orła Trzcińsko Zdrój napastnik w swoim drugim spotkaniu w barwach Pogoni zaliczył drugie celne trafienie.
Pierwszą groźną sytuację goście stworzyli dopiero po upływie 30 minut. Uderzenie Marcina Gajewskiego sparował Damian Wójcik. Ostatnią interesującą akcją pierwszej połowy była sytuacja z 41 minuty. Silny, mierzony strzał Chi-Fona z dużymi problemami obronił Krystian Piwiński.
O ile początek pierwszej części spotkania przespali tylko piłkarze z Barlinka, to początek drugiej przespali chyba wszyscy na boisku. W 65 minucie pomimo dwóch obrońców na plecach Cezary Przewoźniak zdołał utrzymać się przy piłce i lekkim uderzeniem pokonał bramkarza gości. Po kolejnych ośmiu minutach szczęście uśmiechnęło się do Marka Kowala, który nie zmarnował wyśmienitego podania i pewnie ustalił wynik spotkania na 4:0.
Do tego momentu spotkanie mogło się podobać. Pod koniec meczu gra stała się bardziej agresywna. W ciągu dwóch minut dwukrotnie faulowany był Grzegorz Matlak. Drugi faul był na tyle groźny i ostry, że Grzegorz Matlak nie pozostał dłużny faulującemu Tomaszowi Muskale. Sędzia ukarał obu piłkarzy żółtym kartonikiem.
- Muskała stracił piłkę w środku, chciał ratować sytuację. Gonił Matlaka i niepotrzebnie włożył nogę. To zwykły brak umiejętności. Doświadczony zawodnik obiegłby i w przepisowy sposób zatrzymał rywalatłumaczył po meczu Ryszard Ostapiuk, trener Pogoni Barlinek.
W 90 minucie bohater pierwszej akcji meczu Marek Walburg obejrzał czerwony kartonik. Strzelec pierwszej bramki ciągnął za koszulkę wychodzącego na czystą pozycję rywala.
- Marek naprawiał błąd w rozegraniu piłki i gdyby wiedział, że w konsekwencją będzie czerwona kartka to pewnie by tą sytuację puścił i dał się wykazać Wójcikowi. Zareagował szybko i spontanicznie i został zasłużenie ukarany - powiedział o tej sytuacji Mariusz Kuras.
Nie była to ostatnia kontrowersyjna sytuacja w tym meczu. Trójką na bramkę Portowców pędzili piłkarze gości. Muskała zamiast strzelać wślizgiem wszedł prosto w interweniującego Damiana Wójcika. Obejrzał za to drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.
- Muskała szedł na wślizgu, Wójcik wyszedł z bramki. Wiadomo, że strzelić bramkę na Pogoni dla każdego młodego piłkarza to wielka rzecz. Dobrze, że nic się nie stało, jest tylko stłuczenie. Świadczy to o tym, że każdy chce grać do 90 minuty - skomentował całe wydarzenie Mariusz Kuras. - My prowadząc 4:0 nie musimy grać na utrzymanie piłki z tyłu, bo po co? Powinniśmy grać do przodu. Piłkarze chcieli sobie tą piłkę pokopać i te ostatnie minuty pograć pykając sobie piłkę, ale po co? Gdy przeciwnika mamy już na patelni to powinniśmy szukać gry z przodudodał szkoleniowiec Pogoni Szczecin.
Chwilę po faulu na Damianie Wójciku sędzia zakończył spotkanie. Pogoń grała dokładniej i skuteczniej niż w poprzednim meczu, co przełożyło się na lepszy wynik. Jesienią po dwóch meczach Pogoń miała na koncie zaledwie dwa punkty, wiosną w dwóch kolejkach wywalczyła komplet punktów, co przybliża Portowców do wygrania IV ligi i grę w barażach o grę w nowej II lidze. (źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)

    Wypowiedzi pomeczowe

Ryszard Ostapiuk, trener Pogoni Barlinek: - Przede wszystkim muszę pogratulować trenerowi Mariuszowi Kurasowi dobrej gry i zdecydowanego zwycięstwa. Mój zespół za szybko stracił bramkę i cały mecz ułożył się nie dla naszej Pogoni, tylko Pogoni Szczecin. Już w trzeciej minucie i straciliśmy bramkę i nie da się ukryć, że byliśmy zdecydowanie słabszym zespołem. Przyczyną takiej gry jest to, że rozleciała się prawie cała obrona z rundy jesiennej, teraz dopiero buduje się nowa formacja. Żal, że po pierwszym meczu, w którym wygraliśmy 5:0 u siebie trafiliśmy tak szybko na Pogoń Szczecin, która wiadomo, że jest piłkarsko zdecydowanie lepsza. Różnica pomiędzy obiema Pogoniami jest taka, że do Pogoni Szczecin można wziąć każdego zawodnika, a do Pogoni Barlinek sami się zgłaszają. Zdecydowana przewaga Pogoni Szczecin i zasłużone zwycięstwo.
Mariusz Kuras, trener Pogoni Szczecin: - Przed meczem z wielkim szacunkiem podchodziliśmy do rywala, bo jeśli wygrywa 5:0 w poprzedniej kolejce, to trzeba wyjść z pokorą i nastawić się na ostrą grę. Szybko wpadła pierwsza bramka i to troszeczkę nam ułatwiło spotkanie i mogliśmy grać spokojniej. Zagraliśmy przyzwoity mecz, ale bez żadnych „ochów” i „achów”. Nasza gra z meczu na mecz będzie wyglądała lepiej tym bardziej, że zaskoczyła liga i przez to nasze akcje będą płynniejsze. Zespół z Barlinka szybko dostał bramkę i musiał zweryfikować swoje plany taktyczne, musiał się trochę otworzyć, co było ułatwieniem dla nas. Cieszę się, że wygraliśmy, bo najważniejsze są trzy punkty. Jedziemy dalej, gromadzimy punkty i strzelamy bramki. Jest to trzeci mecz, po którym stosunek strzelonych bramek to 14:0. Gramy coraz lepiej, aczkolwiek jest dużo mankamentów w obronie i w kończącym akcję podaniu. Nad tym trzeba pracować i dopracować takiego schematu, żeby trafić na ten maksymalny skład Pogoni, bo kadra jest dość liczna. Cieszę się, że mam zmienników i wszyscy zawodnicy są zdrowi. (źródło: PogonOnline.pl/Dariusz Śliwiński)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 43     autor: Cob  


  Fotorelacja:   Zdjęć: 25     autor: Arat  

     Minutówka:

90' Druga żółta kartka dla Muskały za faul na interweniującym Wójciku.
90' W tempo wychodzi Przewoźniak, jednak pomocnik Pogoni zamieszał się z piłką.
90' Wolny z 20 metrów. Piasecki mocno przestrzelił.
90' Czerwona kartka dla Walburga. Marek pociągnął za koszulkę wychodzącego na sam na sam napastnika gości.
88' Muskała fauluje Matlaka, obrońca Pogonie nie pozostaje dłużny. Sędzia ukarał obu piłkarzy żółtymi kartkami. W międzyczasie Diaków popycha Matlaka, jednak sędzie tego nie zauważa.
87' 35 metrów od bramki faulowany jest Matlak. Wrzutka w pole karne. Najwyżej do piłki skacze Zawadzki, jednak piłka minimalnie mija słupek bramki gości.
86' W ostatnich minutach Pogoni zaczyna brakować dokładności.
85' Marek z połowy boiska zagrywa daleko do Przewoźniaka, który był jednak na spalonym.
83' Po kilku minutach zmasowanego ataku Portowców, gra wyraźnie się uspokoiła.
80' Parzy z dystansu. Z problemami bramkarz wybija na róg.
79' Rożny dla Pogoni. Strzał Walburga instynktownie broni bramkarz.
78' Boisko opuścił Filip Kosakowski. W jego miejsce wszedł Grzegorz Matlak.
78' Strzał z dystansu Tychowskiego blokuje bramkarz Barlinka.
77' Wolna spokojna gra w środku boiska.
75' Boisko opuścił Stukonis jego miejsce wszedł Kubiak.
73' Gol! Piłka zagrana przez Cezarego Przewoźniaka znalazła w polu karnym Marka Kowala. Ten nie marnuje sytuacji i pewnym strzałem zdobywa bramkę.
72' Pogoń nadal przeważa, jednak piłkarze z Barlinka coraz częściej posiadają piłkę.
72' Ferdinand Chi-fon do Żaczka, ten chciał odegrać z powrotem do Chi-fona, jednak zagrał zdecydowanie za mocno.
70' Tomasz Parzy dośrodkowuje w pole karne z rzutu rożnego. Filip Kosakowski strzela jednak wysoko nad poprzeczką.
69' Marek Kowal blisko zdobycia bramki. Strzał z najbliżej odległości paruje bramkarz gości.
68' Zmiana w drużynie gości: Guraja zmienia Boroń.
67' Zdobyta bramka ożywiła trochę wydarzenia na boisku.
65' Gol! Błąd bramkarza Barlinka i Cezary Przewoźniak kieruje piłkę do bramki gości. Asystuje jej Marek Kowal.
63' Zmiany w drużynie z Barlinka: Baniewicza zmienia Muskała.
62' Kowal w polu karnym oddaje lekki strzał w kierunku bramki Barlinka.
61' Kosakowski w pole karne. Niestety dośrodkowanie był zbyt mocne.
60' Rzut rożny dla Pogoni. Sędzia dopatrzył się jednak faulu na bramkarzu z Barlinka. Chwile wcześniej boisko opuścił Maciej Ropiejko, a w jego miejsce wszedł Marek Kowal.
59' Wolny dla Pogoni Szczecin z narożnika boiska. Parzy w pole karne, do piłki skacze Ropiejko, jednak nie sięga jej. Akcję powinien zamykać Żaczek, jednak wyraźnie zaspał przy tej akcji.
58' Strzał z dystansu Filipa Kosakowskiego minimalnie mija bramkę.
57' Zawadzki do Parzego. Kapitan Pogoni traci jednak piłkę przed polem karnym.
56' W końcu w dogodnej sytuacji bramkowej znalazł się Maciej Ropiejko. Tym razem uderzał trochę niecelnie.
55' Z boiska wieje nudą. Przez pierwsze dziesięć minut drugiej połowy żadna z drużyn nie stworzyła sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej.
53' Ropiejko walczy o piłkę przy linii końcowej. Sędzia dopatrzył się jednak faulu napastnika Pogoni Szczecin.
50' Bramkarz Pogoni Barlinek gubi piłkę w polu karnym. Zanim jednak dobiegli do niej piłkarze Pogoni Szczecin naprawił swój błąd.
49' O piłkę w narożniku pola karnego walczył Chi-fon. Przegrał jednak pojedynek z obrońcą Barlinka.
48' Mariusz Kuras zdecydował się na ofensywne ustawienie. Pogoń w drugiej połowie gra trójką obrońców.
46' Dwie zmiany w Pogoni Szczecin. Za Pawła Skrzypka wszedł Cezary Przewoźniak, a Arkadiusza Jarymowicza zastąpił Radosław Biliński.
W przerwie:
Piłkarze gości wyraźnie przespali początek spotkania. Szybko stracona bramka ustaliła przebieg spotkania. Druga bramka dla Pogoni była tylko udokumentowaniem przewagi Pogoni Szczecin.
45' Chi-fon efektownym uderzeniem uruchamia Zawadzkiego. Obrońca Pogoni zagrywa w pole karne, gdzie piłkę wywalczyli defensorzy Barlinka.
43' Piłkarze obu drużyn zdają się już czekać na gwizdek sędziego kończący pierwszą połowę.
41' Chi-fon uderza na bramkę Barlinka. Bramkarz wyciąga się jak struna i końcami palców wybija piłkę na róg.
39' Parzy w pole karne. Do piłki za szybko wszyli jednak Chi-fon i Ropiejko.
38' W odpowiedzi goście przeprowadzają kontratak. Defensywa Pogoni, choć nie bez problemów, wybija piłke.
37' Kosakowski z narożnika pola karnego strzela minimalnie niecelnie.
36' Dynamiczny rajd Tomasza Parzego faulem zatrzymuje piłkarz gości.
35' Kolejny rzut rożny dla Pogoni Szczecin. Niestety bez strzału na bramkę Barlinka.
34' Pogoń stara się grać dokładnie i szanować piłkę. Stąd wolniejsze tempo meczu.
32' Szybkością na boisku imponuje Maciej Ropiejko.
31' Tym razem słusznie sędzia boczny zasygnalizował pozycję spaloną i przerwał akcję Pogoni.
30' Z kontrą wychodzą piłkarze Barlinka. Strzał Stukonisa paruje Wójcik. Dośrodkowanie z rzutu rożnego w pole karne Pogoni wybija Skrzypek.
29' Przez ostatnie minuty gra toczyła się w środku pola. Żadna z drużyn nie stworzyła zagrożenia pod bramką rywali.
25' Gol! Zawadzki do Chi-fona, ten zagrywa w pole karne, gdzie Maciej Ropiejko szczupakiem zdobywa drugą bramkę dla Pogoni.
25' Obrona Pogoni bez problemu przerwa akcje ofensywne gości.
24' Maciej Ropiejko uwolnił się obrońcom Barlinka. W dogodnej sytuacji strzela jednakk obok bramki.
23' I kolejny rzut rożny. Żaden z piłkarzy Pogoni nie dochodzi do piłki. Dopiero Chi-fon zatrzymuje kontrę gości.
22' Parzy z rogu krótko zagrywa do Kosakowskiego. Wrzutka na głowę Marka Walburga zostaje zatrzymana przez obrońcę Barlinka. Kolejny rzut rożny.
21' Jeden z nielicznych ataków piłkarzy z Barlinka. Parzy zażegnuje niebezpieczeństwo.
20' Faul na Macieju Ropiejce na połowie gości. Z wolnego w pole karne wrzuca Parzy. Sędzia boczny odgwizduje jednak spalonego.
19' Wolny z przed narożnika pola karnego Pogoni Szczecin. Strzał zablokował Tomasz Parzy.
18' Andrzej Tychowski zatrzymuje Mariusza Guraja. Kolejna niesłuszna żółta kartka dla obrońcy Pogoni.
16' Ponownie Skrzypek w pole karne, piłka nabita na obrońcę leci w kierunku Jarymowicza. Interwencja obrońcy z Barlinka uniemożliwia oddanie mu strzału.
15' Skrzypek zagrywa w pole karne. Do piłki szykuje się Jarymowicz, ale ostatecznie piłka ląduje w rękach bramkarza.
14' Goście przejęli piłkę na własnej połowie i nieśmiało konstruują atak. Akcja kończy się niegroźnym strzałem na bramkę Wójcika.
13' Zawdzki próbuje dośrodkowania w pole karne. Piłka trafia w obrońcę i wychodzi na róg.
12' Tempo meczu spadło. Przy piłce coraz częściej piłkarze Barlinka.
10' Sędzia upomina Zawadzkiego za faul na piłkarzu z Barlinka.
9' Na boisku nie dzieje się nic ciekawego. Wyróżniają się tylko jaskrawo-pomarańczowe buty Marka Walburga.
7' Zawadzki nie zdążył do zbyt silnego podania i piłka przekroczyła końcową linię boiska.
6' Kolejny rzut rożny dla Pogoni. Tym razem wybijają obrońcy.
5' Kolejny rzut rożny dla Pogoni. Tychowski trafia w poprzeczkę!
4' Rzut wolny dla Barlinka. Wójcik bez problemu łapie piłkę.
3' Gol! Wrzutka z rzutu rożnego w pole karne przez Tomasza Parzego. Głową przedłuża Marek Walburg i piłka ląduje w siatce bramki Pogoni Barlinek.
2' Pierwszy rzut rożny dla Pogoni wywalczył Chi-fon.
1' Rozpoczęli piłkarze Barlinka
Przed meczem:
Do Szczecina przyjechała około 40 osobowa grupa kibiców z Barlinka.

    Zapowiedź meczu

W meczu 20. kolejki rozgrywek IV ligi Pogoń Szczecin zmierzy się na własnym stadionie z Pogonią Barlinek.
W rundzie jesiennej obecnego sezonu w Barlinku padł remis 1:1. Na listę strzelców wpisali się Spirzak i Matlak.

Ubiegłoroczny sezon Pogoń Barlinek zakończyła na szóstym miejscu. Po słabszym początku rundy jesiennej piłkarze miejscowej Pogoni zaczęli zdobywać kolejne punkty i obecnie zajmują 10. miejsce w tabeli z dorobkiem 25 punktów.
Jesienny pojedynek Pogoni Szczecin z imienniczką z Barlinka był jednym z nielicznych wyjazdowych spotkań Portowców. Po nerwowym i zaciętym pojedynku padł remis 1:1. W pierwszej połowie przeważała Pogoń. Portowcy z Markiem Kowalem na czele razi jednak nieskutecznością co zemściło się w drugiej połowie. Gospodarze wykorzystali rzut wolny i objęli prowadzenie w mecz. Dopiero stracona bramka obudziła piłkarzy ze Szczecina i w końcówce meczu Grzegorz Matlak z rzutu wolnego doprowadził do remisu.
Podczas przygotowań do rundy wiosennej Pogoń Barlinek rozegrała 9 spotkań kontrolnych. Pięć razy górą w nich byli piłkarze z Barlinka, dwa mecze zakończyły się remisem, a w dwóch piłkarze z Barlinka schodzili z boiska pokonani.
Tegoroczne rozgrywki piłkarze z Barlinka rozpoczęli bardzo dobrze. Najpierw awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski pokonując Orła Bierzwnik (4:2), a następnie rozgromili w pojedynku ligowym ostatnią w tabeli Victorię Sianów (5:0).

Pogoń po wygranej w Pucharze Polski ze Świtem Skolwin (0:8) i pokonaniu Victorii Przecław (2:0) na inaugurację rundy wiosennej są na dobrej drodze by pokonać kolejnego rywala jakim jest Pogoń Barlinek.
Pogoń Szczecin dysponuje szeroką kadrą, wszyscy piłkarze są zdrowi i gotowi do gry. Mariusz Kuras udowodnił, że w walce o miejsce w wyjściowej jedenastce wszyscy maja równe szansę. Pierwszą połowę pojedynku z Victorią tacy piłkarze jak Matlak, Biliński czy Jarymowicz oglądali z ławki rezerwowych. Do meczowej osiemnastki nie załapał się min. Łukasz Skórski.
Zaskakujące decyzje trenera Kurasa przyniosły jednak rezultat i Pogoń pewnie pokonała swojego rywala. Pierwszą bramkę zdobył debiutujący w Pogoni Maciej Ropiejko, a wynik spotkania w ostatniej minucie ustalił z rzutu różnego Grzegorz Matlak.
Pojedynek z Victorią Przecław jednak pokazał, że Portowcom brakuje jeszcze trochę zgrania i dokładności, ale jak zapewniają sami piłkarze z meczu na mecz ma być coraz lepiej.

Faworytem pojedynku jest oczywiście Pogoń Szczecin. Jednak imienniczka z Barlinka nie odda punktów bez walki, co pokazała jesienią.
Początek spotkania o godz. 11.00. (źródło: PogoOnLine.pl/Dariusz Śliwński)


  (p) 2000 - 2017   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności