www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
Szczecin, 12 czerwca 2005 r., godz: 19:00, stadion im. Floriana Krygiera
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin
4:1
(2:0)
Odra Wodzisław
Odra Wodzisław

Fabiniak
Łabędzki
Julcimar
Magdoń
Masternak ( 78-Kowal)
Kuchar ( 46-Trałka)
Kaźmierczak
Kasprak
Matlak
Edi ( 61-Parzy)
Divecky


Skaba
Krysiński
Cichy
Malinowski
Szary
Bednarek
Kubisz
Wieczorek
Canibot
Karpiuk
Ziarkowski ( 75-Hudek)

  Bramki

Divecky (11) 1-0  
Edi (14) 2-0  
Edi (51) 3-0  
  3-1 Kubisz (78)
Trałka (85) 4-1  


Sędziował: Krzysztof Zdunek (Łódź)
Widzów: 4 000 (3 kibiców z Włodzisławia)
    Relacja z meczu

Na zakończenie sezonu Idea Ekstraklasy 2004/2005 piłkarze Pogoni Szczecin wygrali z Odrą Wodzisław 4:1.
Drużyna Odry do Szczecina przyjechała w mocno rezerwowym składzie. Wszystko spowodowane występami wodzisławian w barażach o utrzymanie się w lidze w których spotkają się z łódzkim Widzewem.
W kadrze Pogoni na ławce rezerwowych usiedli: Boris Peskovic Tomasz Parzy Krzysztof Michalski. Wolne z okazji ślubu otrzymał Rafał Grzelak a Artur Bugaj musiał pauzować za żółte kartki.
Ekipa Odry liczyła tylko 14 piłkarzy a dla wielu z nich występ przeciwko Pogoni był debiutem w ekstraklasie.
Od początku spotkania Portowcy mieli lekką przewagę a spotkanie było toczone w średnim tempie.
W 11 minucie w zamieszaniu podbramkowym szczecinianie zdobyli pierwszego gola.
Dośrodkowanie w pole karne Petra Kaspraka próbował wykorzystać Przemysław Kaźmierczak który uderzeniem głową starał się pokonać Wojciecha Skabę.
Bramkarz Odry wyłapał piłkę która jednak wypadła mu z rąk i trafiła pod nogi Radka Diveckyego. Czech który po dłuższej przerwie powrócił do składu po kontuzji nie miał problemu z wbiciem piłki do siatki Odry.
Pięć minut później było już 2:0 dla Pogoni. Kapitan wodzisławian Marcin Malinowski tak nie fortunie podawał piłkę do swojego kolegi że ta znalazła się pod nogami Brazylijczyka Ediego Andradiny który znalazł się sam na sam z bramkarzem Odry i płaskim strzałem po ziemi skierowaniem piłki do siatki.
W 23 minucie drużyna gości była bliska zdobycia bramki. Marek Kubisz z ponad 20 metrów oddał strzał w kierunku bramki debiutującego w ekstraklasie Bartosza Fabiniaka a piłka trafiła w poprzeczkę.
Pół godziny pierwszej połowy stało na średnim poziomie a piłkarze Pogoni zdecydowanie częściej byli przy posiadaniu piłki.
W 35 minucie Petr Kasprak który z występu na występ pokazuje się z coraz lepszej strony oddał groźny strzał z prawej strony pola karnego. Skaba broni z problemami wybijając piłkę na rzut rożny.
Po pierwszej połowie Portowcy zasłużenie prowadzili z Odrą 2:0.
W drugiej odsłonie tego meczu podopieczni Bogusława Pietrzaka wciąż konsekwentnie atakowali bramkę drużyny gości.
W 47 minucie swoją pierwszą szansę na zdobycie bramki miał Łukasz Trałka który po przerwie zastąpił Tomasa Kuchara. Po podaniu Ediego młody pomocnik Portowców próbował pokonać Skabę jednak ten drugi wyszedł zwycięsko z tej sytuacji.
Pięć minut po przerwie Edi zdobywa swojego drugiego gola. Po podaniu z lewej strony w pole karne Brazylijczyk ładnym technicznym strzałem nie daje szansy bramkarzowi Odry.
10 minut później autor dwóch bramek dla Pogoni z powodu kontuzji musiał opuścić boisko a jego miejsce zajął Tomasz Parzy.
Kilka minut później szczecinianie mieli dwie dogodne sytuację na zdobycie bramki.
Najpierw po uderzeniu głową Trałki piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką a potem po uderzeniu Łabędzkiego trafiła w słupek.
Wysokie prowadzenie gospodarzy rozluźniło szyki obronne Pogoni czego efektem była honorowa bramka Marka Kubisza w 78 minucie. Piłkarz Odry znalazł się w dogodnej sytuacji w polu karnym i oddał strzał z ostrego kąta. Piłka przeleciała między prawym słupkiem a Bartoszem Fabiniakiem i wpadła do siatki.
Po tej bramce drużyna gości coraz odważniej atakowała bramkę Portowców jednak już bez efektu bramkowego.
W 84 wynik meczu na 4:1 dla Portowców ustalił Łukasz Trałka. Szczeciński pomocnik udokumentował tym samym swoją dobrą grę w tym spotkaniu. Trałka wykorzystał dośrodkowanie w pole karne które przelobowało Skabę i lekkim strzałem skierował piłkę do siatki.
Pogoń pokonała Odrę 4:1 i było to najwyższe zwycięstwo szczecinian w tym sezonie.
Dzięki innym wynikom tej kolejki Portowcy zajęli 9 miejsce w końcowej tabeli Idea Ekstraklasy sezonu 2004/2005. (źródło: js)

    Wypowiedzi pomeczowe

Marek Bęben asystent trenera Franciszka Smudy: - Dobrze że ten sezon się dla nas skończył. Gratulacje dla Pogoni za utrzymanie się w lidze. Dla nas najważniejszy jest mecz czwartkowo–niedzielny. Wiadomo że gramy baraże z Widzewem Łódź i dlatego przyjechaliśmy tutaj w trochę okrojonym składzie po to żeby pozostała grupa dobrze się przygotowała do tych spotkań.
Bogusław Pietrzak trener Pogoni Szczecin: - Spotkanie które obejrzeliśmy nie stało na zbyt wysokim poziomie ale proszę wierzyć że w końcówce sezonu kiedy pewne jest już utrzymanie po ogromnym stresie w meczu z Cracovią trudno było dziś zmobilizować zawodników na jakąś porywającą grę która kosztowałaby ich mnóstwo wysiłku.
Wiedzieliśmy że przeciwnik wystąpi dziś w bardzo osłabionym składzie jednak takie mecze rozgrywa się wbrew pozorom bardzo trudno. Mimo tego rozluźnienia cieszę się że wygraliśmy w takim stosunku bramkowym ale sytuacji na zdobycie bramek było znacznie więcej. (źródło: js)


  Fotorelacja:   Zdjęć: 66     autor: Mq  


    Zapowiedź meczu

W niedzielę na stadionie im. Floriana Krygiera szczecińska Pogoń rozegra ostatni mecz sezonu 2004/2005 a przeciwnikiem ich będzie Odra Wodzisław Śląski.
W poprzedniej rundzie – w spotkaniu kończącym jesienne zmagania w Wodzisławiu Pogoń przegrała 0:1.

Odra poprzez porażkę w ostatnim meczu ligowym z Wisłą Płock 0:1 „przedłużyła” sobie rozgrywki ligowe gdyż o utrzymanie w ekstraklasie będzie musiała walczyć w meczach barażowych. Wodzisławianie zajmują 13 miejsce w tabeli z 24 punktami i mają cztery „oczka” starty do Pogoni będącej na 12 miejscu. Drużyna Odry na sześć meczy wyjazdowych rozegranych wiosną odniosła dwa zwycięstwa (z Legią Warszawa 1:0 i z GKS Katowice 3:0 – walkower w czasie meczu było 1:1) dwa remisy (z Amicą Wronki 2:2 i Zagłębiem Lubin 1:1) oraz dwie porażki (z Lechem Poznań 0:1 i Wisłą Kraków 1:3). Najlepszym strzelcem w drużynie Franciszka Smudy jest Piotr Rocki zdobywca siedmiu ligowych bramek. W nadchodzącym meczu nie zobaczymy pauzujących za żółte kartki: Jana Wośia i Mariusza Zganiacza.

Pogoń w meczu z Cracovią Kraków miała ostatnią możliwość zdobycia kompletu punktów w tym sezonie na wyjeździe. Jednak nie udało się to szczecinianom i ulegli oni 2:4 drużynie spod Wawela. Pomimo porażki podopieczni Bogusława Pietrzaka mogą spokojnie podejść do niedzielnego meczu gdyż utrzymanie w lidze zespół ma już zapewnione. W nadchodzącym spotkaniu na boisku prawdopodobnie zobaczymy Radka Divekyego który powrócił do zdrowia. Kontuzjowany w zespole jest tylko Sergio Batata.

Dla obu zespołów sytuacja w lidze jest już wyjaśniona Pogoń – „zostaje” Odra – baraże. Jak Odra nie może zająć już innego miejsca w tabeli tak komplet punktów dla Pogoni może zespół przesunąć w górę. Dlatego też Portowcy powinni powalczyć o trzy punkty a zadanie to będą mieli ułatwione ponieważ zespół Odry powoli zaczyna przygotowywać się do walki o utrzymanie. Początek spotkania o godz. 19.00. (źródło: PogonOnLine.pl/Marlena)


  (p) 2000 - 2017   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności