www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
 
Gryf
Relacja z meczu
22 lutego 2013 r., godz: 18:00
Zagłębie Lubin
Zagłębie Lubin
3:0
(2:0)
Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin




  Bramki

Rymaniak (10) 1-0  
Pawłowski - rzut karny (23) 2-0  
Papadopulos (81) 3-0  


Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 6283

    Zapowiedź meczu

Tak jak pół roku temu tak i teraz Pogoń oraz Zagłębie inaugurują rundę. Okoliczności takie same jak w sierpniu, co bardziej optymistyczni kibice Portowców liczą także na powtórkę wyniku z rundy jesiennej.

„Miedziowi” ani myślą jednak spełniać marzenia fanów „Dumy Pomorza”. Niech świadczy o tym chociażby zachowanie trenera Zagłębia Pavla Hapala, który w obawie o to, że jego zespół jest szpiegowany przez Pogoń zabronił nagrywania sparingu lubinian z GKS-em Katowice. Poza tym Zagłębie, pamiętając kompromitację z sierpnia, na pewno będą chciało się odegrać na beniaminku. A, że są w stanie grać nieźle w piłkę udowodnili w drugiej części rundy jesiennej. W ostatnich siedmiu meczach przegrali tylko raz, raz też podzielili się punktami, a aż pięć spotkań wygrali. Szczególny szacunek budzi lista wyjazdów, z których „Miedziowi” wracali z tarczą – Wrocław, Zabrze(jako jedyni w rundzie jesiennej pokonali Górnik), Warszawa(Polonia). Mimo dobrych wyników z końca rundy i punktów, których na boisku lubinianie wywalczyli tyle samo co Portowcy, Zagłębie w tabeli jest nisko. Dopiero 11. miejscu. To efekt minus trzech punktów, które podopieczni Hapala mieli na starcie. Zimą w Lubinie rewolucji nie było. Największym sukcesem działaczy jest wypożyczenie do Turcji Darvydasa Sernasa, który zarabiał prawie 100 tysięcy złotych. Na Dolny Śląsk wrócił Adrian Błąd, który pojedynki z Pogonią pamięta jeszcze z I-ligowych boisk. W maju strzelił nawet Portowcom bramkę. Zagłębie wzmocniło także obronę – przyszli Serb Dorde Cotra i Słowak Boris Godal.

W Szczecinie też rewolucji nie było, bo i być nie mogło. Ruchy transferowe w teorii wyglądają bardzo dobrze. Pozbyto się Mohmadou Traore i Grzegorza Bonina. Obaj zawodnicy mają za sobą bezbarwną rundę, chociaż akurat w otwierającym sezon meczu z Zagłębiem zdobyli po bramce. Nie ma w Szczecinie także Sergeia Mosnikova, który w ciągu roku nie umiał wywalczyć sobie miejsca w pierwszym składzie. Dobrym rozwiązaniem wydaje się też wypożyczenie młodych: Mateusza Szałka oraz Łukasza Zwolińskiego. Zatrudniono za to dwóch piłkarzy, którzy powinni rozwiązać problem na prawej stronie defensywy oraz w ataku. Julien Tardowski ma za sobą udaną rundę w I -ligowej Arce, a napastnicy Tomasz Chałas i Takuya Murayama mają urozmaicić rywalizację z Donaldem Djousse. Co prawda obaj napastnicy – Chałas i Murayama – nie mają olśniewających statystyk, bo jesienią razem strzelili siedem bramek, ale kibice mają nadzieję, że problem braku skuteczności zostanie w końcu rozwiązany. O formie Portowców trudno rozstrzygać na podstawie zimowych sparingów. Z jedenastu meczów podopieczni Artura Skowronka wygrali zaledwie cztery. Okres przygotowawczy zakończyli jednak pozytywnym akcentem – zwycięstwem z Lechem. Poza tym pamiętajmy, że przez rundą jesienną w sparingach też wyglądali kiepsko.

Wszyscy pamiętamy jak było jesienią. Powtórka jest nierealna, ale wydaje się, że zwycięstwo jest w zasięgu ręki. Tym bardziej, że wiosną Portowcy będą grali tak jak podobno piłkarze lubią najbardziej – bez presji.  (źródło: Tobiasz Madejski)


  (p) 2000 - 2017   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności